Logo kancelarii Adwokat Krzysztof Burzyński
Prawo spadkowe

Termin na odrzucenie spadku — 6 miesięcy, których nie możesz przegapić

Autor: adw. Krzysztof Burzyński · Publikacja: 16 maja 2026

Dowiedziałeś się, że odziedziczyłeś spadek po krewnym, ale wiesz lub podejrzewasz, że zostały po nim długi. Pierwsze pytanie, jakie pada w mojej kancelarii, brzmi zawsze tak samo: ile mam czasu, żeby się tego pozbyć? Odpowiedź jest jedna — sześć miesięcy. Ten artykuł tłumaczy, od kiedy ten termin biegnie, jak go poprawnie policzyć i co się stanie, jeśli go przegapisz.

Ile masz czasu na odrzucenie spadku

Termin na złożenie oświadczenia o odrzuceniu spadku wynosi 6 miesięcy. Wynika to wprost z art. 1015 Kodeksu cywilnego. To termin zawity — co oznacza, że po jego upływie prawo do odrzucenia spadku po prostu wygasa. Nie liczy się w tygodniach ani w dniach roboczych, lecz w pełnych miesiącach kalendarzowych.

Sześć miesięcy brzmi jak sporo czasu, ale w praktyce mija błyskawicznie. Trzeba zebrać dokumenty, ustalić skład rodziny, przygotować treść oświadczenia, a często także umówić wizytę u notariusza albo w konsulacie. Dla osób mieszkających za granicą bywa to dodatkowo skomplikowane przez czas oczekiwania na termin w placówce konsularnej. Dlatego pierwszy wniosek z tego tekstu brzmi: gdy tylko podejmiesz decyzję o odrzuceniu spadku, działaj bez zwłoki.

Od kiedy biegnie termin

To pytanie, na którym myli się najwięcej osób. Termin nie biegnie automatycznie od dnia śmierci spadkodawcy. Zgodnie z art. 1015 Kodeksu cywilnego liczy się od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku.

Jeżeli o spadku dowiedziałeś się z opóźnieniem — na przykład mieszkasz za granicą i rodzina poinformowała Cię o śmierci dopiero po kilku miesiącach — termin liczy się od tej późniejszej daty. Trzeba jednak być w stanie ją wykazać, bo w razie sporu sąd będzie chciał ustalić, kiedy faktycznie powziąłeś wiedzę.

Jak liczyć termin w praktyce

Termin liczony w miesiącach kończy się z upływem dnia, który nazwą lub datą odpowiada dniowi początkowemu. Jeśli dowiedziałeś się o powołaniu do spadku 10 stycznia, termin upłynie 10 lipca. Gdy w danym miesiącu nie ma odpowiadającego dnia (np. termin miałby kończyć się 31 dnia miesiąca, który ma tylko 30), upływa on ostatniego dnia tego miesiąca.

Ważna zasada porządkowa: jeśli ostatni dzień terminu wypada w sobotę, niedzielę albo dzień ustawowo wolny od pracy, termin upływa następnego dnia roboczego. Mimo tego nie warto planować złożenia oświadczenia na ostatnią chwilę. Liczy się dzień złożenia oświadczenia we właściwej formie, a nie dzień, w którym podjąłeś decyzję czy wysłałeś e-mail do adwokata.

W praktyce radzę traktować termin tak, jakby wynosił cztery miesiące, a nie sześć. Pozostałe dwa miesiące to bufor na zebranie dokumentów, opóźnienia poczty i terminy w konsulacie.

Co się dzieje, gdy termin minie

Jeżeli w ciągu sześciu miesięcy nie złożysz żadnego oświadczenia, prawo uznaje, że przyjąłeś spadek z dobrodziejstwem inwentarza. Od zmiany przepisów w 2015 r. jest to domyślny skutek milczenia spadkobiercy. W praktyce oznacza to, że odpowiadasz za długi spadkowe tylko do wartości stanu czynnego spadku — czyli do wartości majątku, który po zmarłym pozostał.

To zabezpieczenie ważne, ale niepełne. Nawet przyjmując spadek z dobrodziejstwem inwentarza, stajesz się stroną postępowań, musisz uczestniczyć w rozliczeniach, a wierzyciele mogą kierować do Ciebie wezwania. Odrzucenie spadku w terminie pozwala uciąć ten problem całkowicie. Szerzej piszę o tym w artykule o skutkach braku odrzucenia spadku.

Czy termin można przywrócić

Terminu zawitego z art. 1015 Kodeksu cywilnego nie da się przywrócić ani przedłużyć w zwykłym trybie. Istnieje jednak furtka: jeśli nie odrzuciłeś spadku z powodu błędu co do jego stanu (np. nie wiedziałeś o istnieniu długów, a okoliczności wskazywały, że spadek jest „czysty") albo działałeś pod wpływem groźby, możesz w drodze sądowej uchylić się od skutków swojego zachowania.

To procedura wyjątkowa i wymagająca. Sąd ocenia, czy błąd był usprawiedliwiony i czy spadkobierca dochował należytej staranności. Nie wystarczy zwykłe niedopilnowanie terminu albo zwłoka. Dlatego zdecydowanie lepiej jest zdążyć w pierwotnym terminie niż liczyć na późniejsze prostowanie sytuacji.

Termin a kolejni spadkobiercy i dzieci

Odrzucenie spadku przez Ciebie nie zamyka sprawy w rodzinie. Twój udział przechodzi na kolejne osoby — najczęściej na Twoje dzieci. Każda z nich ma własny, osobny termin sześciu miesięcy, który biegnie od chwili, gdy dowiedziała się o swoim powołaniu, czyli zwykle od chwili Twojego odrzucenia.

W przypadku dzieci małoletnich potrzebna jest zgoda sądu opiekuńczego, a na czas tego postępowania bieg terminu jest zawieszony. Szczegółowo opisuję ten mechanizm w tekście o odrzuceniu spadku w imieniu dziecka. Jeśli sprawą zajmuje się kilka osób z rodziny naraz, warto skoordynować działania, bo łatwo o sytuację, w której część krewnych odrzuca spadek, a ktoś przez nieuwagę zostaje jego jedynym spadkobiercą — wraz z długami.

Jak zdążyć mieszkając za granicą

Polacy mieszkający w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii czy Irlandii mają tę samą sześciomiesięczną granicę, ale dłuższą drogę do jej dotrzymania. Oświadczenie o odrzuceniu spadku można złożyć przed sądem, przed notariuszem albo przed polskim konsulem — i to ostatnie rozwiązanie jest dla osób za granicą najwygodniejsze. Konsulaty miewają jednak długie kolejki na terminy, dlatego rezerwację wizyty trzeba zrobić natychmiast po decyzji.

Cała przygotowawcza część sprawy może odbyć się zdalnie. W ramach konsultacji online ustalam z klientem stan spadku, przygotowuję treść oświadczenia i plan działania — bez konieczności przyjazdu do Polski. Jeśli interesuje Cię szersze ujęcie tematu, zajrzyj do poradnika o odrzuceniu spadku z UK oraz do tekstu o tym, jak stwierdzić nabycie spadku mieszkając za granicą. Pełen zakres pomocy znajdziesz na stronie prawo spadkowe.

Najczęściej zadawane pytania

Od kiedy liczy się 6 miesięcy na odrzucenie spadku?

Termin biegnie od dnia, w którym dowiedziałeś się o tytule swojego powołania do spadku. Przy dziedziczeniu ustawowym jest to zwykle dzień, w którym dowiedziałeś się o śmierci spadkodawcy. Przy dziedziczeniu z testamentu — dzień, w którym dowiedziałeś się o istnieniu testamentu powołującego Cię do spadku.

Co jeśli nie wiedziałem o śmierci albo o tym, że jestem spadkobiercą?

Termin liczy się od faktycznego dowiedzenia się o powołaniu, a nie od samej śmierci. Jeśli o spadku dowiedziałeś się później — na przykład gdy odrzucili go bliżsi krewni — sześć miesięcy biegnie dopiero od tej chwili. Trzeba jednak umieć tę datę wykazać.

Czy można dostać więcej czasu na odrzucenie spadku?

Terminu 6 miesięcy nie da się przedłużyć ani przywrócić w zwykły sposób. Jeśli jednak złożyłeś oświadczenie pod wpływem błędu lub groźby albo w ogóle go nie złożyłeś z powodu błędu co do stanu spadku, możesz w drodze sądowej uchylić się od skutków swojego zachowania. To wyjątkowa procedura, wymagająca postępowania przed sądem.

Czy termin 6 miesięcy dotyczy też dzieci?

Tak. Każdy spadkobierca ma własny termin. Dla dzieci biegnie on od chwili, gdy spadek odrzucił rodzic, bo dopiero wtedy dzieci zostają powołane. W przypadku dzieci małoletnich bieg terminu jest zawieszony na czas postępowania o zgodę sądu opiekuńczego na odrzucenie spadku w ich imieniu.

Co gdy ostatni dzień terminu wypada w weekend lub święto?

Jeśli koniec terminu przypada na sobotę, niedzielę albo dzień ustawowo wolny od pracy, termin upływa następnego dnia roboczego. W praktyce nie warto jednak liczyć na ten jeden dzień zapasu — oświadczenie należy złożyć z wyraźnym wyprzedzeniem.

Termin już biegnie? Nie zwlekaj

Pomogę Ci policzyć termin, przygotować oświadczenie i przejść procedurę na czas. Konsultację przeprowadzimy online — bez przyjazdu do Polski.

Zobacz też