Logo kancelarii Adwokat Krzysztof Burzyński
Specjalizacja

Zgłoszenie wierzytelności w KRZ — gdy Twój kontrahent ogłosił upadłość

Niezapłacone faktury, wstrzymana egzekucja komornicza i informacja, że dłużnik jest w upadłości. Od tego momentu Twoja firma nie odzyska pieniędzy na dotychczasowych zasadach — jedyną drogą jest zgłoszenie wierzytelności w postępowaniu upadłościowym, wyłącznie elektronicznie i w krótkim terminie. Prowadzę te sprawy po stronie wierzycieli.

Twój kontrahent ogłosił upadłość — co teraz

Ogłoszenie upadłości kontrahenta zmienia sytuację prawną Twojej firmy z dnia na dzień. Majątek dłużnika staje się masą upadłości, zarząd nad nim przejmuje syndyk, a wierzyciele tracą możliwość indywidualnego dochodzenia zapłaty. Wezwanie do zapłaty wysłane do zarządu spółki trafia w próżnię. Postępowania egzekucyjne prowadzone przez komornika ulegają zawieszeniu, a wyegzekwowane, lecz jeszcze niewydane kwoty przekazywane są do masy. Nawet prawomocny wyrok i tytuł wykonawczy, o który Twoja firma walczyła miesiącami, przestaje być narzędziem odzyskania pieniędzy poza postępowaniem upadłościowym.

Nie oznacza to, że wierzytelność przepada. Oznacza natomiast, że aby cokolwiek odzyskać, trzeba wejść do postępowania upadłościowego jako jego uczestnik — a to następuje właśnie przez zgłoszenie wierzytelności. Wierzyciel, który tego nie zrobi, po prostu nie znajdzie się na liście wierzytelności i nie weźmie udziału w podziale środków, choćby jego roszczenie było bezsporne i udokumentowane co do grosza. System nie działa automatycznie: syndyk nie ma obowiązku odszukiwać wierzycieli i zgłaszać ich należności za nich, nawet jeśli faktury figurują w księgach upadłego.

Ta strona jest adresowana do wierzycieli — dostawców z niezapłaconymi fakturami, wykonawców i podwykonawców, wynajmujących, firm transportowych i spedycyjnych, usługodawców rozliczanych abonamentowo. Jeżeli trafiłeś tu w odwrotnej sytuacji, to znaczy sam jesteś dłużnikiem i zastanawiasz się nad ogłoszeniem własnej upadłości, właściwym miejscem jest strona poświęcona upadłości konsumenckiej — to zupełnie inna procedura i inna rola procesowa.

Termin 30 dni — najważniejsza data w całej sprawie

Zgłoszenie wierzytelności składa się co do zasady w terminie trzydziestu dni. Kluczowe jest jednak nie samo „trzydzieści", tylko moment, od którego termin biegnie: liczy się go od dnia obwieszczenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości w Krajowym Rejestrze Zadłużonych. Nie od dnia, w którym dowiedziałeś się o sprawie z rozmowy telefonicznej, od handlowca, z branżowego newslettera czy od komornika informującego o zawieszeniu egzekucji.

To rozróżnienie odpowiada za większość spóźnień, z jakimi zgłaszają się firmy. Wierzyciel nie dostaje indywidualnego zawiadomienia listem poleconym o tym, że jego dłużnik upadł i że zaczął biec termin. Obwieszczenie jest publiczne i to na wierzycielu spoczywa ciężar czuwania nad sprawą. W praktyce spotykam sytuacje, w których dział księgowości dowiaduje się o upadłości kontrahenta po kilku miesiącach, przy okazji rutynowego przeglądu przeterminowanych należności — a termin dawno upłynął.

Zgłoszenie złożone po terminie nie jest automatycznie bezskuteczne i co do zasady nadal podlega rozpoznaniu. Ma to jednak swoją cenę: wierzyciela, który zgłosił się po czasie, obciążają zryczałtowane koszty postępowania upadłościowego wynikłe z opóźnienia. Świadomie nie podaję tu ich wysokości — kwota podlega waloryzacji i zmienia się w czasie, więc każda liczba zapisana na stronie szybko wprowadzałaby w błąd. Poważniejsze jest jednak ryzyko drugie, czysto ekonomiczne: jeżeli zgłoszenie wpłynie po tym, jak plan podziału funduszów masy został już wykonany, spóźniony wierzyciel może realnie nie otrzymać nic, mimo formalnego uznania jego należności.

Jak działa KRZ i dlaczego bywa barierą

Od grudnia 2021 roku zgłoszenie wierzytelności składa się wyłącznie w postaci elektronicznej, za pośrednictwem systemu Krajowego Rejestru Zadłużonych. Papierowe pismo wysłane do sądu upadłościowego czy do syndyka nie wywołuje skutku zgłoszenia. Zmienił się też adresat: zgłoszenie kieruje się do syndyka, nie do sędziego-komisarza, jak w postępowaniach wszczętych na starych zasadach.

Sama rejestracja i obsługa systemu to pierwsza bariera. Zgłoszenie musi zostać opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym osoby uprawnionej. W spółkach, w których obowiązuje reprezentacja łączna, a członkowie zarządu bywają w różnych miejscach, samo skompletowanie podpisów w terminie potrafi być realnym problemem organizacyjnym.

Druga bariera to sztywność formularza. KRZ nie przyjmuje dowolnie zredagowanego pisma — dane wprowadza się w narzucone pola, w określonej strukturze, z załącznikami w wymaganych formatach. Nieprawidłowo wypełnione lub niekompletne zgłoszenie dotknięte brakami formalnymi podlega zwrotowi, a zwrócone zgłoszenie nie wywołuje skutków prawnych. Jeżeli zwrot nastąpi już po upływie trzydziestu dni, wierzyciel znajduje się w sytuacji zgłaszającego się po terminie — ze wszystkimi tego konsekwencjami. Dlatego przy zgłoszeniach składanych blisko końca terminu precyzja ma znaczenie krytyczne.

Co musi zawierać zgłoszenie wierzytelności

Zgłoszenie to nie jest kopia faktury wklejona do formularza. To pismo, które musi samodzielnie udowadniać istnienie i wysokość długu. Powinno zawierać w szczególności:

Co dalej: lista wierzytelności i sprzeciw

Po upływie terminu syndyk weryfikuje zgłoszenia i sporządza listę wierzytelności. Przy każdej pozycji rozstrzyga, czy uznaje ją w całości, w części, czy odmawia uznania, oraz do jakiej kategorii ją zalicza. Informacja o liście podlega obwieszczeniu w Krajowym Rejestrze Zadłużonych i to obwieszczenie — a nie prywatne pismo od syndyka — uruchamia bieg terminu na reakcję.

Jeżeli wierzytelność została pominięta, uznana w kwocie niższej niż zgłoszona albo zakwalifikowana do mniej korzystnej kategorii, wierzycielowi przysługuje sprzeciw do listy wierzytelności, składany co do zasady w terminie dwóch tygodni od obwieszczenia. Termin jest krótki i w zwykłym trybie nie da się go przywrócić, dlatego listę trzeba aktywnie obserwować. Firmy, które biernie czekają na kontakt ze strony syndyka, tracą tę możliwość najczęściej.

Ustalona lista jest podstawą planu podziału funduszów masy upadłości — to na jego etapie zapadają decyzje o faktycznych wypłatach. Środki dzieli się według kategorii: dopiero po zaspokojeniu wcześniejszej kategorii cokolwiek trafia do następnej. Stąd tak duże znaczenie prawidłowego zakwalifikowania wierzytelności już na etapie zgłoszenia — poprawianie tego później, w trybie sprzeciwu, jest trudniejsze i obwarowane terminem.

Jak przejmuję sprawę

  1. Analiza dokumentacji i salda — zestawiam faktury, umowy, potwierdzenia sald i korespondencję, ustalam kwotę należności głównej oraz odsetki na dzień istotny dla postępowania. Weryfikuję też, czy część należności nie uległa przedawnieniu i czy nie doszło do kompensat, które trzeba uwzględnić.
  2. Ustalenie stanu postępowania i terminów — sprawdzam w Krajowym Rejestrze Zadłużonych datę obwieszczenia postanowienia o ogłoszeniu upadłości, dane syndyka i sygnaturę, a następnie wyliczam realny termin na zgłoszenie. Ten krok jako pierwszy odpowiada na pytanie, czy działamy w terminie, czy w trybie zgłoszenia spóźnionego.
  3. Ustalenie kategorii zaspokojenia — kwalifikuję wierzytelność i osobno analizuję zabezpieczenia, które mogą istotnie poprawić pozycję Twojej firmy w podziale środków.
  4. Przygotowanie i złożenie zgłoszenia przez KRZ — sporządzam pismo, kompletuję załączniki i składam zgłoszenie w systemie, podpisane elektronicznie, w imieniu Twojej firmy na podstawie pełnomocnictwa. Nie potrzebujesz własnego podpisu kwalifikowanego ani konta w rejestrze.
  5. Monitoring listy wierzytelności i terminów — obserwuję obwieszczenia w sprawie, sprawdzam, czy i w jakiej kwocie wierzytelność została uznana, i informuję o kolejnych etapach postępowania.
  6. Sprzeciw, jeśli jest potrzebny — gdy syndyk pominie wierzytelność, obniży ją lub zakwalifikuje niekorzystnie, przygotowuję i wnoszę sprzeciw w terminie, wraz z argumentacją i dowodami.
  7. Obsługa wielu wierzytelności naraz — dla firm mających kilkunastu lub kilkudziesięciu zagrożonych kontrahentów prowadzę sprawy pakietowo, z jednolitym standardem dokumentacji i wspólnym kalendarzem terminów.

Ten sam warsztat wykorzystuję w innych sprawach o zapłatę, w których druga strona ma przewagę organizacyjną i proceduralną — na przykład w sporach z ubezpieczycielami.

Termin 30 dni już biegnie — sprawdźmy, ile go zostało

Na konsultacji online ustalamy datę obwieszczenia, realny termin na zgłoszenie i kategorię zaspokojenia Twojej wierzytelności. Zgłoszenie w KRZ składam za Twoją firmę na podstawie pełnomocnictwa.

Co przygotować przed konsultacją

Nie musisz mieć kompletu dokumentów, żeby umówić rozmowę. Przy krótkim terminie liczy się przede wszystkim szybkie ustalenie daty obwieszczenia — resztę materiału można uzupełniać w trakcie przygotowywania zgłoszenia.

Najczęściej zadawane pytania

Ile mam czasu na zgłoszenie wierzytelności?

Co do zasady trzydzieści dni. Termin biegnie od dnia obwieszczenia w Krajowym Rejestrze Zadłużonych postanowienia o ogłoszeniu upadłości, a nie od dnia, w którym dowiedziałeś się o sprawie od kontrahenta czy z prasy. To rozróżnienie jest kluczowe, bo o obwieszczeniu nikt wierzyciela indywidualnie nie zawiadamia. W praktyce oznacza to, że termin potrafi upłynąć zanim firma w ogóle zorientuje się, że jej dłużnik jest w upadłości. Dlatego przy pierwszym sygnale o kłopotach kontrahenta warto sprawdzić rejestr.

Co się stanie, jeśli spóźnię się ze zgłoszeniem?

Spóźnione zgłoszenie nie jest automatycznie bezskuteczne — wierzytelność zgłoszona po terminie co do zasady nadal podlega rozpoznaniu. Konsekwencją jest natomiast obciążenie wierzyciela zryczałtowanymi kosztami postępowania upadłościowego wynikłymi z tego, że zgłoszenie wpłynęło po terminie. Kwoty tych kosztów nie podaję, bo podlegają waloryzacji i zmieniają się w czasie. Drugie, poważniejsze ryzyko jest praktyczne: przy bardzo późnym zgłoszeniu wierzytelność może nie zostać uwzględniona w planie podziału funduszów masy, który został już wykonany.

Czy mogę zgłosić wierzytelność bez podpisu kwalifikowanego?

Zgłoszenie składa się wyłącznie elektronicznie w systemie Krajowego Rejestru Zadłużonych i musi zostać opatrzone kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym. Jeżeli firma nie dysponuje żadnym z tych narzędzi albo osoby uprawnione do reprezentacji są rozproszone i podpisanie w terminie jest nierealne, rozwiązaniem jest pełnomocnictwo dla adwokata — wtedy zgłoszenie podpisuję i składam ja, w imieniu i na rzecz Twojej firmy.

Czy zgłoszenie wierzytelności wiąże się z opłatą?

Samo zgłoszenie wierzytelności złożone w terminie nie wiąże się z opłatą sądową. Koszty pojawiają się w dwóch sytuacjach: przy zgłoszeniu spóźnionym, gdzie wierzyciela obciążają zryczałtowane koszty postępowania wynikłe z opóźnienia, oraz przy sprzeciwie do listy wierzytelności, który jest pismem podlegającym opłacie. Wysokości nie podaję, ponieważ stawki są waloryzowane — aktualne kwoty ustalam na etapie prowadzenia konkretnej sprawy. Odrębną pozycją jest wynagrodzenie pełnomocnika, które ustalam z góry.

Czy odzyskam całą kwotę?

Uczciwa odpowiedź brzmi: zwykle nie i nikt rzetelny tego nie obieca. Wysokość realnego odzysku zależy od dwóch rzeczy, na które wierzyciel ma ograniczony wpływ — od wartości majątku wchodzącego do masy upadłości oraz od kategorii, w której wierzytelność zostanie zaspokojona. Kategorie zaspokaja się kolejno, więc dopiero po pokryciu należności wcześniejszych kategorii środki trafiają do dalszych. Realny wpływ ma natomiast to, czy wierzytelność w ogóle znajdzie się na liście, w pełnej kwocie i we właściwej kategorii — i tu decyduje jakość zgłoszenia.

Co zrobić, gdy syndyk nie uznał mojej wierzytelności?

Przysługuje sprzeciw do listy wierzytelności. Składa się go co do zasady w terminie dwóch tygodni liczonym od obwieszczenia o liście w Krajowym Rejestrze Zadłużonych, również elektronicznie. Sprzeciw jest zasadny nie tylko wtedy, gdy wierzytelność pominięto w całości, ale też gdy uznano ją w kwocie niższej niż zgłoszona albo zakwalifikowano do mniej korzystnej kategorii zaspokojenia. Termin jest krótki i nieprzywracalny w zwykłym trybie, dlatego listę wierzytelności trzeba aktywnie monitorować, a nie czekać na zawiadomienie.

Mam kilkanaście niezapłaconych faktur od jednego kontrahenta — czy zgłaszam każdą osobno?

Zgłoszenie składa się jedno, ale musi ono precyzyjnie wyszczególniać każdą wierzytelność: podstawę jej powstania, kwotę należności głównej, naliczone odsetki i termin wymagalności. Nie wystarczy podać zbiorczego salda z konta rozrachunkowego — takie zgłoszenie syndyk może zakwestionować jako nieprecyzyjne. Przy większych pakietach faktur przygotowuję zestawienie w formie tabelarycznej, powiązane z konkretnymi dokumentami źródłowymi, tak aby każda pozycja dała się zweryfikować bez dodatkowych wezwań.